To był bardzo intensywny dzień pracy i mimo paru nieprzewidzianych przerw technicznych (wjazd sanepidu) udało się wgrać 10 utworów w pierwszym tak naprawdę dniu pracy! Tempo jest aż za dobre, a wiadomo, że z gitami już nie tak easy, no ale oby dalej szło pomyślnie. W końcu nagrywa się z fachowcem ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz